Strona 1 z 4 • Znaleziono 145 postów • 1, 2, 3, 4
Osobiście jestem fanem starych samochodów które coś potrafią,
owszem lubię stare polskie samochody szczególnie mam sentyment do poloneza borewicza
ale rwie mnie bardziej do tych jeszcze starszych i jeszcze mocniejszych samochodów nazywanych mianem "american muscle".
Szczególnie sobie ulubiłem dodga chargera z 1969 roku wersję General Lee ;]

kocham go za moc (550 kM), piękny dźwięk widlastej V8, piękną historię no i ten klasyczny filmowy klakson

ma kilka mankamentów jak:
- paliwożerca, łyka 28 litr. na 100km przy optymalnej jeździe (wkońcu silnik 8.2 litra)
- zapewne wysokie ubezpieczenie
- części trzeba sprowadzać z ameryki, jak sam wóz
- waga prawie 3 tony
- tylko 4 biegi

ale mimo wszystko tak kocham to auto, że kiedyś uzbieram te 30'000 $ i go sprowadzę :P

mam jedno pytanie, nie wie ktoś co znaczy symbol na tych autach "R/T" ?

 

Zobacz cały wątek

Cytat:Na tej barierce zginął kierowca, wypadł za nią i wpadł w drzewa.

O ile to nie była fikcja filmu.


Chyba była. Tytuł tego filmiku na youtube sugerował, że była to GP Włoch w 1966 roku, a ostatni wyścig Formuły 1 na części owalnej odbył się w 1961. Ale przez tą barierkę faktycznie zginęło kilku kierowców - Giuseppe Campari np.

Cytat:ostani wyścig był w 61


W 1961 na Monzanapolis odbył się ostatni wyścig Formuły 1, natomiast do 1969 roku część owalna gościła jeszcze wyscigi aut GT i prototypów. Później jeszcze od czasu do czasu na owalu organizowano jakieś parady i pokazy samochodów, czy nawet okolicznosciowe wyścigi. Formuła 1 juz tu nie powróci choćby ze względu na niedostateczne zabezpieczenia toru (te barierki) i zabójczą dla zawieszenia nierówną nawierzchnię.

Sorry za OT.

Cytat:Miaja Menant - w chwili obecnej mam tą samą tapetę


Pochwal się nią.
Data: So maja 19, 2007 9:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1053
Wyświetleń 48406

Zobacz cały wątek

Kiedyś obudziłem się i nie było Teleranka. Zmilitaryzowano TVP i było dwóch panów w mundurach - generał w czarnych okularach i prowadzący dziennik, wyglądający jak harcerz albo leśniczy.

Od dwóch numerów stan wojenny ogłoszono w MSiO. Proponuję zmienić nazwę na Morza i Okręty. Zaś biorąc pod uwagę wyczyny językowe autorów, to może nawet w 2010 roku wypadałoby zaproponować dalszą zmianę na Moża i Okrenty, w skrócie MO. Jeśli do tego czasu nie stracicie większości czytelników, zasadne będzie przejście na ZOMO - Zmilitaryzowane Obłendnie Moża i Okrenty.

Więcej tekstów cywilnych jest teraz w Nowej Technice Wojskowej - to już chyba zupełne pokręcenie pojęć.

Czytelnik (od 1969 roku) zwany Oyodo (na pamiątkę sławetnego numeru)
Data: Pn, 27 paź 2008, 00:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 792

Zobacz cały wątek

Wychodzę z założenia, że zdjęcia nie wykonano w Nysie, choć zostało zamieszczone w zbiorowej pracy pt. "Miasto Nysa. Szkice monograficzne" z 1969 roku, więc o źródło można by ew. zapytać autora odpowiedniego rozdziału.
Spotkałem się wielokrotnie z niepochlebnymi opiniami na temat tej części monogafii, co jestem w stanie przyjąć zważywszy na czasy, w jakich została wydana. Nie mnie jednak kwestionować autorytety. Przemiany ustrojowe, jakie nastąpiły, otworzyły nam oczy i usta. Szkoda, że tak późno. Wielu faktów zapewne już się nie da ustalić. Do wielu jednak możemy dojść przy pomocy żmudnych dociekań. Jednym z nich jest ustalenie miejsca wykonania tej fotografii.
Data: 2008-03-10, 11:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1122
Wyświetleń 91609

Zobacz cały wątek

Kąty Wrocławskie, 2007-10-29

Nowa fabryka

W Nowej Wsi Kąckiej otwarto fabrykę duńskiej firmy produkcyjnej. Cabinplant Polska powstała w 1969 roku. Od lat 80-tych cieszy się międzynarodowym uznaniem.

Oficjalne otwarcie nowego zakładu odbyło się 25 października. Firma specjalizuje się w produkcji maszyn i linii produkcyjnych dla przemysłu spożywczego. Jest wiodącym producentem kompletnych linii przetwórczych, pakujących i przygotowujących produkty spożywcze do dystrybucji. Dzięki innowacyjnemu projektowi unikatowego systemu blanszowania Cabinplant rozwiązał problem odpadów. Nowa fabryka powstała na 2-hektarowej działce w Nowej Wsi Kąckiej w gminie Kąty Wrocławskie.

http://www.wroclaw-powiat.wfp.pl/news.p ... 2&rodzaj=2
Data: poniedziałek, 29 października 2007, 13:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1572
Wyświetleń 256543

Zobacz cały wątek

Hmmm... To po zainteresowaniach muzycznych Zoppotera, widzę, że doskonale by się odnalazł na farmie Maxa Yasgura w Bethel w 1969 roku

A co tam się wydarzyło?? Wystarczy spojrzeć na te kilka filmików

od "wieków" kojarzony jest z Joe Cockerem, ale kto z młodych kojarzy, kto tak naprawdę ten numer skomponował?? Zoppoter z racji swojego pokolenia, raczej powinien znać odpowiedź, bez pomocy googli

Młodziutki też dał, wraz ze swoim zespołem, rewelacyjny popis. Po oczach Michaela Shrieve (perkusisty) widać, ze wszyscy tam byli trzeźwi a "Marihuana" i "LSD" to były nieznane nikomu wówczas środki

za sprawą chłopaków z Ten Years After

rytmy, ale klimat pozostał ten sam

Echhhh... szkoda, ze się nie urodziłem gdzieś w Nowym Jorku, tak około roku 1949
Data: 2009-02-14, 14:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 158
Wyświetleń 6841

Zobacz cały wątek

O tak, pierwsze plyty Queenów są bardzo dobre. Osobiście polecam pierwszą płytę kwartetu. Jest tam nawet piosenka o Jezusie (utworek pt. "Jesus"). Co do brzmienia - jest nieco garażowe, ale takie kawałki jak "Liar" czy "Great King Rat", wreszcie otwierające płytę "Keep Yourself Alive" - powalają. Zniewalający jest też LP z 1978 roku pt. "Jazz". Uwielbiam utwór "Mustapha" (fajnie bawią się efektami mono/stereo).
Co do tego "Stone Cold Crazy" - nie byłbym taki pewien, bo już w 1969 roku z estrady grzmieli Led Zeppelin ze swym "Communication Breakdown" czy "Whole Lotta Love". Wielu własnie w tych utworach dopatruje się zalążków heavy metalu.
A może jest tu ktoś kto zna i lubi Jethro Tull?
Data: 18-06-2008, 19:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 910

Zobacz cały wątek

pytam się o datę zrobienia tego zdjęcia bo mieszkałem w tym bloku do 1969 roku
było to mieszkanie z tak zwana wspólną kuchnią (ciekawe pojęcie z tamtych czasów)
dla tych którzy nie wiedzą wyjaśniam, że jest to mieszkanie dwupokojowe w którym mieszkają dwie rodziny (nie spokrewnione ) a jest jedna kuchnia, jedna łazienka z ubikacją
swój pierwszy w życiu film "Krzyżacy" obejrzałem w tym kinie
do tej kuźni chodziliśmy zbierać hacele, niezbędny element podwórkowych zabaw
i w tym bloku zdemaskowano w tamtych czasach szpiega
Data: 15 kwi 2007, o 12:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 1702

Zobacz cały wątek

Cytat: byłem w empiku właśnie, obejrzałem i powiem krótko. Czemu tak drogo

Serio widziales go do kupienia? Kalendarz Pirelli to taki mega snobistyczny gadzet PR, ktorego sie nie kupuje, tylko dostaje. Liste odbiorcow autorytatywnie ustala wydawca. Podobnie jest z kalendarzem Lavazza, ktory jest moim zdaniem duzo ciekawszy. Nie mowiac ju zo tym, ze zdjecia kobiet jakos wydaja mi sie blizsze kawie niz oponom.

Wszystkie edycje od 1969 roku mozna obejrzec na stronie kalendarza:

dz.
Data: 2008-09-12, 13:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 3355

Zobacz cały wątek

Ja osobiście jestem przeciwnikiem czyszczenia monet. Wyjątek - usuwanie osadu z monet wykopkowych, ale nimi akurat się nie zajmuję. Dla pewności poczytaj wątek z forum monety.pl, do którego linka już podawałem ( ).

Najtańszym kosztem wsadź ją na miesiąc do oliwy z oliwek. Najszybszym - specjalny płyn do odpowiedniego metalu. Korony norweskie i szwedzkie od 1969 roku były bite z miedzioniklu, szwedzkie do 1968 roku włącznie ze srebra. Taki płyn możesz nabyć choćby u jubilera albo w sklepie z chemią domową.
Data: 2008-05-26, 12:48 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 1255

Zobacz cały wątek

O tematyce sportowej ( piłka nożna ) polecam ""Wojna Futbolowa""
Wojna futbolowa lub Wojna stu godzin – krótkotrwały konflikt zbrojny między Salwadorem a Hondurasem, który miał miejsce w 1969 roku. Określenie "wojna futbolowa", rozpowszechnione przez mass media, wywodzi się z przekonania, że powodem wybuchu wojny był przegrany przez Honduras 15 czerwca 1969 mecz w czasie eliminacji do mistrzostw świata. W rzeczywistości stosunki między państwami były napięte już znacznie wcześniej, sam mecz stał się niejako punktem kulminacyjnym fali nacjonalizmu i nienawiści rozpętywanej przez obie strony.


Ryszard Kapuściński opisał swoje reporterskie przeżycia z wojny w książce Wojna futbolowa.
Data: 29 kwi 2008, o 17:18
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 418

Zobacz cały wątek

Osobiście jestem fanem starych samochodów które coś potrafią,
owszem lubię stare polskie samochody szczególnie mam sentyment do poloneza borewicza
ale rwie mnie bardziej do tych jeszcze starszych i jeszcze mocniejszych samochodów nazywanych mianem "american muscle".
Szczególnie sobie ulubiłem dodga chargera z 1969 roku wersję General Lee ;]

kocham go za moc (550 kM), piękny dźwięk widlastej V8, piękną historię no i ten klasyczny filmowy klakson

ma kilka mankamentów jak:
- paliwożerca, łyka 28 litr. na 100km przy optymalnej jeździe (wkońcu silnik 8.2 litra)
- zapewne wysokie ubezpieczenie
- części trzeba sprowadzać z ameryki, jak sam wóz
- waga prawie 3 tony
- tylko 4 biegi

ale mimo wszystko tak kocham to auto, że kiedyś uzbieram te 30'000 $ i go sprowadzę :P

mam jedno pytanie, nie wie ktoś co znaczy symbol na tych autach "R/T" ?
Data: 2008-05-18, 14:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 685

Zobacz cały wątek

Cytat:Jak donosi miesięcznik Pc World Komputer, na początku września upłynęło dokładnie 35 lat od kiedy powstał zalążek Internetu. Było to w 1969 roku, kiedy to zdecydowano się połączyć w sieć cztery komputery rozmieszczone w różnych częściach USA. Tak powstała sieć o nazwie ARPANET (the Advanced Research Projects Agency Network). Niestety dopiero we wrześniu 1991 roku polskie komputery zostały podłączone do Internetu, a od1996 roku Internet stał się dostępny dla szerszej publiczności. W tym roku powstał portal Onet.pl, TPSA uruchomiła numer ogólnodostępowy, zaś Polbox zaoferował darmowe konta mailowe.



Nieżle, nieźle. Ja mam Internet od prawie 2 lat, czyli tak od 2002 roku.

Cytat:Najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka obsługująca codziennie ponad 100 milionów zapytań właśnie obchodzi swoje szóste urodziny. Poprzedni, piąty rok istnienia był dla google niezwykle rozwojowy. Wyszukiwarka wkroczyła na rynek papierów wartościowych ceniąc się na 24 miliardy dolarów (dla porównania Yahoo warte jest 39 miliardów), oraz zaproponowała swoim użytkownikom całą gamę nowych usług z których najbardziej ekscytująca, chociaż na razie dostępna tylko wąskiej grupie wybranych, wydaje się GMail czyli darmowe jedno-gigabajtowe konta e-mail. Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć google wszystkiego najlepszego!


I następna impreza się szykuje P
Data: 2004-09-08, 15:15
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 339

Zobacz cały wątek

Cytat:Smaczku całej sprawie dodają takie teksty jak ten:
http://www.dziennik.com/www/dziennik/ku ... 09-02.html
Cytat:14 czerwca ub. roku skierowalem list otwarty do brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Robina Cooka, apelujac w nim o udostepnienie historykom polskim tajnych dokumentow dotyczacych katastrofy w Gibraltarze. Otrzymalem odpowiedz z Foreign Office zapewniajaca, ze wszystkie dokumenty zwiazane z dochodzeniami w sprawie przyczyn katastrofy lotniczej w Gibraltarze zostaly przekazane do archiwow panstwowych i sa ogolnodostepne. "W malo prawdopodobnym przypadku odnalezienia jakichs dokumentow, ktore rzucaja swiatlo na okolicznosci smierci generala Sikorskiego - zapewnial mnie Foreign Office - zostana one przekazane polskiej stronie. Na razie nie mamy zadnych nowych informacji, ktore podwazalyby orzeczenie komisji sledczej RAF, ze samolot ulegl wypadkowi".



Jest jeszcze ten list:
http://www.wp.mil.pl/pl/artykul/1952

Cytat:Jak Panu zapewne wiadomo, premier Wielkiej Brytanii Tony Blair w swoim liście do byłego polskiego premiera Leszka Millera potwierdził, że rząd brytyjski ujawnił już wszystkie dokumenty, znajdujące się w jego archiwach, dotyczące okoliczności śmierci gen. Sikorskiego, w tym także raport Królewskiej Komisji Dochodzeniowej Sił Powietrznych z 1943 r. oraz raport z 1969 roku ze śledztwa przeprowadzonego przez ówczesnego koordynatora Wywiadu Sir’a Dicka White’a, w sprawie wypadku.




Ja znam jeszcze 3 inne przypadki z ostatnich 8 lat kiedy rząd brytyjski oficjalnie informował Polskę, że nic więcej na Sikorskiego nie mają. Podejrzewam, że Brytyjczycy mają nas już dość i, nawet jak coś jeszcze znajdą, to od razu to spalą.
Data: Cz 03 lip, 2008 21:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1048
Wyświetleń 26237

Zobacz cały wątek

Cytat:...czy oni nie mają swoich faworytów. Czemu o nich nie piszą



Może dlatego że nie żyją?

Cytat:...bo wtedy czerwony samotny bolid poprawi kolejny rekord - wygraną wyścigu z przewagą kilku okrążeń nad kolejnym zawodnikiem - żart (ale swojądrogą mógłby wreszcie go ktoś poprawić bo rekord ten na juz ze 30 lat i nie pamiętam juz do kogo należy - trza by sprawę uprosćić -tegoroczny nalezący do MSCH I FERRARI )



Ten rekord należy do Jackiego Stewarta z Hiszpanii, z 1969 roku i Damona Hilla z Adelajdy 1995 roku, wynosi 2 okrążenia. A Shoemaker tego rekordu nie pobije ponieważ jest na to za wolny.

Jerzy-TATO, Zinek nie ma racji. Ty zresztą też jej nie masz. Wasz punkt widzenia jest nieobiektywny w tej sprawie. Patrzycie na rzeczywistość przez czerwone okulary, które zasłaniają wam świat. Dyskusja o Shoemakerze od razu wydaje się dla was najeżdżaniem. Tak nie jest.

Schuftmacher jest osobą niezwykle kontrowersyjną a o takich osobach najczęściej toczy się dyskusja. Nie winię was za kibicowanie mu, może nie wiedzieliście komu kibicujecie jak zaczynaliście mu kibicować a teraz trudno się z tego wycofać, nie wiem. W każdym bądź razie żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo kibicować komu chce.
Data: Cz sie 26, 2004 0:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 133
Wyświetleń 17544

Zobacz cały wątek

Cytat: Wojna futbolowa – krótkotrwały konflikt zbrojny między Salwadorem a Hondurasem, który miał miejsce w 1969 roku. Określenie "wojna futbolowa", rozpowszechnione przez mass media, wywodzi się z przekonania, że powodem wybuchu wojny był przegrany przez Honduras 15 czerwca 1969 mecz w czasie eliminacji do mistrzostw świata. W rzeczywistości stosunki między państwami były napięte już znacznie wcześniej, sam mecz stał się niejako punktem kulminacyjnym fali nacjonalizmu i nienawiści rozpętywanej przez obie strony.

Jedną z głównych przyczyn konfliktu było osadnictwo salwadorskich rolników na przygranicznych terenach Hondurasu. Honduraski rząd pragnął zmusić ich do opuszczenia kraju, wojskowe władze Salwadoru obawiały się, że powrót dużej liczby ubogich, pozbawionych ziemi chłopów może wzmóc żądania przeprowadzenia reformy rolnej, parcelacji majątków wielkich posiadaczy ziemskich, a nawet rozwój partyzantki antyrządowej.

Podsycana m.in. przez media atmosfera wrogości między obydwoma państwami sięgnęła zenitu po przegraniu przez Honduras meczu piłki nożnej w stolicy sąsiada. Honduraskie radio zaapelowało do obywateli o wypędzenie Salwadorczyków z honduraskiej ziemi. W Salwadorze doszło do masowych demonstracji przeciwko Hondurasowi, a incydenty graniczne doprowadziły do zerwania stosunków dyplomatycznych pomiędzy dwoma krajami. 14 lipca armia Salwadoru zaatakowała sąsiada. W walkach zginęło ok. 3 tysięcy ludzi. Wojna została zakończona po interwencji Organizacji Państw Amerykańskich, jednak napięcie pomiędzy państwami utrzymało się do 1972. W 1980 Salwador i Honduras podpisały traktat pokojowy kończący wojnę futbolową.

Data: Nie Cze 04, 2006 9:22 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 11340

Zobacz cały wątek

Cytat: piękne auto. To chyba najnowszy model skody. Co za luksus i jakość.
Ja bym chętnie kupił poloneza w dobrym stanie.



rocznik 1989, później były favoritki, po drodze, ale w małej ilości wyprodkukowano modele 125 i 130 - takie "przejściówki" z ulepszonym silnikiem, który później wsadzono do favoritki. Zresztą skoda ma to do siebie, że ten sam silnik z niedużymi zmianami (pojemność, drobne poprawki) stosowano powiedzmy od modelu skoda 100 z 1969 roku do felicii produkowanej od 1994 roku do 2001. Znajomy do 120 zakładać chce silnik z feli 1.4, ja się raczej zdecyduje na remont mojego, albo wsadzenie jakiegoś z favority w dobrym stanie, bo się praktycznie nie różnią. Mój już swój przebieg ma.
A drugą skodę 105 chcę kupić i trzymać w jak najbardziej zbliżonym do oryginału stanie.

co do Poloneza - miałem kupować Borewicza, albo akwarium w dobrym stanie, ale zniechęciły mnie koszta ubezpieczenia. Fajne auto :) części w miare tanie.

Co do części - znajomy robił rozrząd w fordzie chyyyba escorcie ~'94. Zapłacił z robocizną prawie tysiąc zł. Mnie wymiana tego samego (koła+łańcuch) w skodzie z robocizną kosztowały stówkę
Data: 2007-11-18, 22:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 555
Wyświetleń 27169

Zobacz cały wątek

Wybacz Masasza, ale powoływać się w historycznym kontekście na film peerelowski z 1969 roku, to tak jak uznać wiarygodność Czterech Pancernych i Psa (film fajny, ale nieprawdziwy).
Bohaterski Obrońca Oksywia gen. Dąbek, wezwał po prostu mieszkańców Gdyni do pomocy przy obronie miasta. Stawili się niezawodnie i Gdynia, a dokładnie Oksywie było ostatnim punktem oporu w Kampani Wrześniowej.
Zaplątał się tam jeden działacz przedwojnnego PPS, który po wojnie robił karierę w nowej rzeczywistości i tak, patriotyczny zryw zwykłych ludzi komuniści zawłaszczyli dla siebie. Określnia Gdyńscy Kosynierzy czy Czerwoni Kosynierzy powstało po wojnie, na użytek komunistycznej propagandy.

Przemianowanie nazwy ulicy np. na Obrońców Gdyni byłoby chyba całkiem sensowne, żeby daleko nie odchodzić od tematu.

PS. Co do Wikipedii uchodzi ona za "encyklopedię błędów", choć i w szacownej Encyklopedii Britannica - w edycji polskiej - napisano, że Słupsk wyzwolno po ciężkich walkach, choć powszechnie wiadomo, że walk tych prawie nie było.
Data: czwartek, 7 września 2006, 22:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 2711

Zobacz cały wątek

Witam chciałem pokazać wszystkim mój nowy nabytek motocykl „Promot NC 125”. Jest to polski motocykl wyczynowy z ok. 1969 roku wytwarzany dla Pzm-otu w Warszawie. W podwoziu tego motocykla były montowane silniki Pucha M-125 o mocy 14 KM. Motocykl ten jest przeznaczony do motocrossu, dlatego nie posiada on instalacji oświetleniowej. Błotnik przedni mocowany jest bezpośrednio do dolnej części widelca. Rama wykonana z rur o średnicy 22mm łączy się z główką ramy w bardzo ciekawy sposób. Zawieszenie przednie to Ceriani o skoku 130 mm. Piasta tylnia w moim motocyklu pochodzi z jakiegoś modelu MZ może crossowej, a obręcz jest aluminiowa o rozmiarze 18’x3,5 cala. Zbiornik paliwa i błotnik tylni wykonany jest z żywic poliestrowych, wzmacnianych włóknem szklanym. Kierownica została wzmocniona poprzeczką. Nie posiadam przedniego koła o rozmiarze 21 cali. Mój model wyposażony jest w centralny amortyzator. Gdy zobaczyłem aukcje od razu wydał mi się dziwnie znajomy zbiornik i błotnik. Po bliższym przyjrzeniu się w „polskich motocyklach” niektórym promotom byłem pewien, że to Promot 125 NC. Mój motocykl ma wbudowany silnik od wfm s-34 125cmm3 silnik jest nieoryginalny i wbudował go poprzedni właściciel, który kupił ramę bez silnika lecz z osprzętem. Zostały mocowania silnika puch. Na główce ramy jest wybity nr MR 148 . Potrzebny jest mi kontakt lub chociaż fotografie tego motocykla, niezbędne do odbudowy. Z góry dziękuje za pomoc.
Aukcja z której został kupiony motocykl:
Data: 2008-09-07, 18:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 1195

Zobacz cały wątek

Kacprze, uważam, że prawie pół wieku interesowania się sprawami morskimi i żeglarskimi daje mi prawo do oceny tego, co się dzieje w tych sprawach zarówno w Ustce, jak i w całej Polsce. Piszę na te tematy nie tylko na tym forum czy w "Ziemi Usteckiej", ale jestem czynnie zaangażowany w zmiany przepisów dotyczących organizacji naszego żeglarstwa morskiego, jego liberalizacji na wzór sąsiednich krajów.
Co do doświadczenia: faktycznie, nie jest imponujące - nie wspiąłem się na najwyższy stopień kapitański. Patent sternika morskiego zdobyłem w 1969 roku w Trzebieży. Wkrótce skończę 63 lata, ale jeszcze trochę pływam. W zeszłym sezonie samotnie przepłynąłem z Zatoki Kilońskiej, przez Danię, Szwecję i Bornholm do Ustki. We wrześniu, również samotnie, popłynąłem "po trójkącie": Ustka - Gotlandia - Bornholm - Ustka. Pogoda typowo wrześniowa: dwie noce mgły, większość trasy przy wietrze 6-7 B., tylko jedna noc w porcie i jedna na kotwicy.
Oba rejsy zrobiłem na jachciku niewiele większym od harcerskiej "Słupi" ("Holly", długość 6,35 m., zbudowana w 1976 roku). W planach na ten sezon mam dłuższe i trudniejsze rejsy, również samotne.
Regaty faktycznie nigdy mnie nie interesowały. Dla mnie żeglarstwo to turystyka i rekreacja. Nawet w regatach towarzyskich, podobnych do "Żagli Polonii", biorę udział niezbyt chętnie. Jeśli popłynąłem, to tylko dlatego, aby zwiększyć liczbę uczestników.
Mam nadzieję, że tym wyjaśnieniem zaspokoiłem zarówno ciekawość Kacpra, jak i trochę sarkastyczny czy zaczepliwy ton jego wypowiedzi.
Edward Zając
Data: piątek, 16 marca 2007, 09:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 6579
PRESS-SERVICE Monitoring Mediów jest wiodącą na rynku firmą, świadczącą usługi monitoringu mediów, która swoje doświadczenie zdobywa od 1969 roku. Proponuje kompleksowe wyszukiwanie i analizowanie materiałów z prasy, radia, telewizji i internetu oraz przygotowuje opracowania i raporty podsumowujące zebrane materiały.

PRESS-SERVICE wykorzystuje najnowsze rozwiązania informatyczne oraz wieloletnie doświadczenie wysokiej klasy profesjonalistów. Oferuje swoim Klientom najwyższą jakość usług i gwarantuje produkty o europejskim standardzie.

W związku z dynamicznym rozwojem firmy prowadzimy rekrutację na stanowisko:
ANALITYK RADIA I TELEWIZJI- STUDENT

miejsce pracy: Poznań

PRACA W WEEKENDY!!!
Zadania stawiane przed kandydatem:
Monitorowanie stacji radiowo- telewizyjnych:
Nagrywanie programów radiowo- telewizyjnych
Sporządzanie streszczeń z materiałów prasowych i RTV
Sporządzanie raportów informacyjnych
Selekcja materiałów prasowych i RTV
Obsługa sprzętu RTV
Wykształcenie:
Średnie- mile widziany student (studia dzienne lub wieczorowe 1-4 roku )
Wymagana wiedza i umiejętności:
Biegła znajomość obsługi komputera
Wiedza teoretyczna i praktyczna z zakresu IT
Umiejętność szybkiego analizowania i selekcjonowania informacji
Wiedza z zakresu sytuacji polityczno- gospodarczej kraju
Cechy kandydata:
Samodzielność
Zaradność
Skrupulatność
Zaangażowanie
Cierpliwość

Warunki zatrudnienia:
Tryb pracy- weekendowy
Typ umowy- kontrakt, umowa zalecenie

Zobacz cały wątek

To, że Ziemia jest bombardowana przez meteoryty, kawałki skał przybywające do nas z odległych rejonów kosmosu, wie każdy. Jednak duże poruszenie wywołała w środowisku naukowym wiadomość, że jeden z takich meteorytów, który uderzył w Australię w 1969 roku "przywiózł" ze sobą aminokwasy, które są podstawą życia. Udało się uczonym wyizolować z niego uracyl i xanthine (nie znam polskiej nazwy) - uracyl jest składnikiem DNA a rzeczony xanthine spełnia bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu DNA.

Pewne jest, że obie te substancje pochodzą z kosmosu a nie dostały się na meteoryt już na Ziemi, ponieważ skłądają się niędzy innymi z pewnej odmiany węgla, która może powstać jedynie w kosmosie.

Oj, coś się ten nasz Pan Bóg strasznie zamotał przy tworzeniu życia, nie mógł po prostu pomyśleć "stwórz się komórko", tylko musiał wymyślać tak straszliwie nie-biblijne rozwiązania? Wszak Ziemia to centrum a my jesteśmy sztandarowym dziełem Boga. Zasługujemy chyba z tego powodu na coś więcej niż na zebranie się do kupy cegiełek życia które spadły na naszą jałową planetę z kosmosu.

A zresztą, skoro "co złączycie na Ziemi, złączone zostanie w niebie", to czemu Bóg nie przemodelował naszej przeszłości, aby wyszło na to, że Ziemia jest w centrum wszechświata, świat powstał w 6 dni a kobieta z żebra mężczyzny, aby wszystko stało się zgodne z najświętszymi prawdami Kościoła?
Data: 14-06-2008, 14:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 1544

Zobacz cały wątek

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów jest wiodącą na rynku firmą, świadczącą usługi monitoringu mediów, która swoje doświadczenie zdobywa od 1969 roku. Proponuje kompleksowe wyszukiwanie i analizowanie materiałów z prasy, radia, telewizji i internetu oraz przygotowuje opracowania i raporty podsumowujące zebrane materiały.

PRESS-SERVICE wykorzystuje najnowsze rozwiązania informatyczne oraz wieloletnie doświadczenie wysokiej klasy profesjonalistów. Oferuje swoim Klientom najwyższą jakość usług i gwarantuje produkty o europejskim standardzie.

W związku z dynamicznym rozwojem firmy prowadzimy rekrutację na stanowisko:
ANALITYK RADIA I TELEWIZJI- STUDENT

miejsce pracy: Poznań

PRACA W WEEKENDY!!!
Zadania stawiane przed kandydatem:
Monitorowanie stacji radiowo- telewizyjnych:
Nagrywanie programów radiowo- telewizyjnych
Sporządzanie streszczeń z materiałów prasowych i RTV
Sporządzanie raportów informacyjnych
Selekcja materiałów prasowych i RTV
Obsługa sprzętu RTV
Wykształcenie:
Średnie- mile widziany student (studia dzienne lub wieczorowe 1-4 roku )
Wymagana wiedza i umiejętności:
Biegła znajomość obsługi komputera
Wiedza teoretyczna i praktyczna z zakresu IT
Umiejętność szybkiego analizowania i selekcjonowania informacji
Wiedza z zakresu sytuacji polityczno- gospodarczej kraju
Cechy kandydata:
Samodzielność
Zaradność
Skrupulatność
Zaangażowanie
Cierpliwość

Warunki zatrudnienia:
Tryb pracy- weekendowy
Typ umowy- kontrakt, umowa zalecenie
Data: 2006-11-16, 12:14
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 304

Zobacz cały wątek

Informacje dodatkowe:

Ciekawostka - na tej pozycji satelitarnej stacjonował pierwszy Intelsat 101 (wyniesiony 6.04.1965). Żywotność jego wynosiła 1,5 roku, ale na orbicie spędził blisko 4 lata do stycznia 1969 roku i dodatkowo aktywowano go na dwa miesiące w czerwcu 1969 roku (przeprowadzono przekaz z misji Apollo 11 znanej powszechnie jako ta, podczas której Neil Alden Armstrong postawił stopę na księżycu) i na krótko w 1990 roku na 25 lecie wyniesienia. Posiadał jeden transponder pasma C - mógł przekazać maksymalnie jeden kanał TV. Pracę rozpoczął oficjalnie 28 czerwca 1965 roku. Możliwa była realizacja transmisji pomiędzy Ameryką, a Europą i pierwszym przekazem były... wzajemne pozdrowienia Intelsat 101 był także wykorzystywany do przekazu pierwszego satelitarnego programu, który został wyemitowany na całym świecie. Chodzi o - 25 czerwca 1967 roku, w którym m.in. zespół The Beatles wykonał utwór "All You need is love". Satelita był znany pod nazwą "Early Bird".
Data: 26 gru 2008, o 00:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 182

Zobacz cały wątek

Cytat: ale to przed Soborem z tego co wiem, albo na samiutkim początku owego...



nie , to postanowienie soborowe , przypominam że msza Pawła VI (obecny) powstał w 1969 roku połowa twórców to luteranie i nie ma nic wspólnego ze Soborem.
Data: 03-01-2009, 22:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 3157

Zobacz cały wątek

Cytat:jakichś dokumentów do któregoś tam roku (przy czym występuje dość szeroki rozstrzał co do daty). Tymczasem wystarczy wejść na stronę National Archives, użyć funkcji "Search" i dostaje się całkiem długą i kompleksową listę dokumentów dot. śmierci Sikorskiego


Dodam jeszcze (choć nie mam czasu szukać tego tekstu), że na którejś z krążących w sieci list tych utajnionych materiałów są dokumenty, które najzwyczajniej w świecie można pobrać (TAK POBRAĆ!!!) ze stron brytyjskich archiwów.

Smaczku całej sprawie dodają takie teksty jak ten:
http://www.dziennik.com/www/dziennik/ku ... 09-02.html
Cytat:14 czerwca ub. roku skierowalem list otwarty do brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Robina Cooka, apelujac w nim o udostepnienie historykom polskim tajnych dokumentow dotyczacych katastrofy w Gibraltarze. Otrzymalem odpowiedz z Foreign Office zapewniajaca, ze wszystkie dokumenty zwiazane z dochodzeniami w sprawie przyczyn katastrofy lotniczej w Gibraltarze zostaly przekazane do archiwow panstwowych i sa ogolnodostepne. "W malo prawdopodobnym przypadku odnalezienia jakichs dokumentow, ktore rzucaja swiatlo na okolicznosci smierci generala Sikorskiego - zapewnial mnie Foreign Office - zostana one przekazane polskiej stronie. Na razie nie mamy zadnych nowych informacji, ktore podwazalyby orzeczenie komisji sledczej RAF, ze samolot ulegl wypadkowi".



Jest jeszcze ten list:
http://www.wp.mil.pl/pl/artykul/1952

Cytat:Jak Panu zapewne wiadomo, premier Wielkiej Brytanii Tony Blair w swoim liście do byłego polskiego premiera Leszka Millera potwierdził, że rząd brytyjski ujawnił już wszystkie dokumenty, znajdujące się w jego archiwach, dotyczące okoliczności śmierci gen. Sikorskiego, w tym także raport Królewskiej Komisji Dochodzeniowej Sił Powietrznych z 1943 r. oraz raport z 1969 roku ze śledztwa przeprowadzonego przez ówczesnego koordynatora Wywiadu Sir’a Dicka White’a, w sprawie wypadku.

Data: Cz 03 lip, 2008 19:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1048
Wyświetleń 26237

Zobacz cały wątek

Cytat: malyglod, tak btw, Ty piszesz takie rzeczy a zawsze masz piękne modelki

Cytat: Podobnie jest z kalendarzem Lavazza, ktory jest moim zdaniem duzo ciekawszy.

Cytat:

Wszystkie edycje od 1969 roku mozna obejrzec na stronie kalendarza:

dz.


Haha, wyprzedziliście mnie.
Data: 2008-09-12, 13:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 3355

Zobacz cały wątek

Rekompensaty zamiast dotacji na zakup taboru

Wypłacanie firmom przewozowym rekompensat ma pozwolić sięgnąć po unijne miliony na wymianę starego taboru kolejowego, autobusowego i tramwajowego.

Rekompensaty zamiast unijnych dotacji to najnowszy pomysł na finansowanie z pieniędzy z UE wymiany starego taboru kolejowego, tramwajowego i autobusowego na nowy. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego boryka się z problemem takich inwestycji od wielu miesięcy. Powód jest jeden: KE niechętnie patrzy na wydawanie unijnych środków na zakup środków transportu, czyli także pociągów czy autobusów.

Dlatego resort chce zrezygnować z wypłacania dotacji. Skorzysta przy tym z możliwości, jakie daje unijne rozporządzenie z 1969 roku (1191/69). Pozwala ono wypłacać firmom przewozowym rekompensaty za wykonywanie usług przewozowych zleconych im przez samorządy. Stosowanie rozporządzenia pozwoli na sięgnięcie po unijne pieniądze bez wchodzenia w obszar pomocy publicznej, która w UE może być udzielana po spełnieniu restrykcyjnych warunków.

- Takie rozwiązanie zaproponowała nam Komisja Europejska - tłumaczy Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Warunki wypłacania rekompensat określił w swoim orzeczeniu ETS (wyrok w sprawie Altmark). M.in. środki, które trafiają do firm przewozowych, nie mogą przekroczyć kosztów świadczenia przez nie usług.

Niestety rozporządzenie z 1969 roku pod koniec przyszłego roku przestanie obowiązywać. Zastąpi je nowe rozporządzenie z października 2007 r. (1370/2007). To komplikuje sytuację, bo za półtora roku MRR będzie musiało zmieniać zasady przyznawania unijnych pieniędzy na inwestycje taborowe.

Pozytywną stroną nowego prawa jest nakaz zawierania długoterminowych umów między samorządami a firmami transportowymi. Takie umowy to nadal rzadkość w Polsce, więc możliwość ich wprowadzenia cieszy przewoźników.

- Ułatwi to nam dostęp do kredytów bankowych, z których będziemy mogli finansować inwestycje - mówi Jerzy Chudzicki, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.

SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK

Samorządy wojewódzkie chcą pozyskać ponad 640 mln euro na zakup nowych pociągów. Często są to największe z planowanych przez nie inwestycji. Nie inaczej jest z komunikacją miejską. Choć na ten cel bezpośrednio zostały środki w programie Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej, to należy się spodziewać, że samorządy będą chciały na ten cel pozyskać pieniądze również z regionalnych programów operacyjnych. Szacuje się, że na nowe tramwaje i autobusy może zostać wydane nawet 2 mld euro.

MARIUSZ GAWRYCHOWSKI

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .2.0.1.htm
Data: wtorek, 15 stycznia 2008, 16:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 623
Wyświetleń 104671

Zobacz cały wątek

Cytat: Gdzie się podział mój ostatni post?



Usunięty, ponieważ był nie na temat.
Poproszę o odpowiedź na poniższe pytanie:

Czy podane w Strażnicy nr. 8 z 1966 i Strażnicy nr 5 z 1969 roku liczby lat panowania królów babilońskich są prawdziwe?
Data: 2007-02-16, 09:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 499

Zobacz cały wątek

Cytat:od lat juz slucham jaki to mistrz jest nieomylny, doskonaly - robot jak o nim powiedzial red. Zientarski



Po 1: Nie słuchaj Zientarskiego.

Po 2: Shoemaker nie jest robotem. Jest człowiekiem, urodził się w 1969 roku.

Po 3: Po co zakładać oddzielny temat? O kwalifikacji mówimy tutaj: http://www.swiatf1.pl/forum/viewtopic.php?t=1231
Data: So wrz 25, 2004 12:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 4681

Zobacz cały wątek

Cytat: Zresztą skoda ma to do siebie, że ten sam silnik z niedużymi zmianami (pojemność, drobne poprawki) stosowano powiedzmy od modelu skoda 100 z 1969 roku do felicii produkowanej od 1994 roku do 2001.


Ten sam silnik ze zmianami był również podstawowym w Fabii do momentu aż zastąpił go trzycylindrowy 1.2.
Data: 2007-11-19, 10:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 555
Wyświetleń 27169

Zobacz cały wątek

i termin wietkong.?



Vietcong, Viet Cong, (Việt Cộng) - nazwa używana przez żołnierzy amerykańskich, a potem przez światowe media, na określenie partyzantów należących do Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu w czasie wojny wietnamskiej.

Nazwa Vietcong jest skrótem frazy z języka wietnamskiego Việt Nam Cộng Sản, czyli "Wietnamski Komunista." Pierwotnie terminem tym określano armię partyzancką o nazwie Ludowe Zbrojne Siły Wyzwoleńcze, zbrojne ramię Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego (po wietnamsku Mặt Trận Giải Phóng Miền Nam Việt Nam) lub Narodowego Frontu Wyzwolenia. Na obszarach pod jego kontrolą NFW obejmował także kadry cywilne, m.in. przywódców wiosek, urzędników i nauczycieli. Termin Vietcong uważano niekiedy za uwłaczający, aczkolwiek od czasu wojny wietnamskiej jest on znacznie lepiej znany niż Narodowy Front Wyzwolenia. Sam NFW nigdy nie określał się mianem Vietcongu, utrzymując, wbrew twierdzeniom rządu południowietnamskiego, że nie jest to ruch komunistyczny, lecz front narodowy, skupiający wszystkie siły przeciwne oficjalnej władzy, zarówno komunistycznej proweniencji, jak i nie związanej z komunistami. Rząd prezydenta Ngo Dinh Diema uważał za komunistów wszystkich swoich politycznych oponentów.

W terminologii amerykańskiej Vietcong był sukcesorem nazwy Viet Minh, określającej siły kierowane przez Ho Chi Minha w walce o wyzwolenie Wietnamu spod dominacji kolonialnej Francji, w pierwszej wojnie indochińskiej, od 1945 do 1954 roku. Jednak, w odróżnieniu od Viet Minh, który obejmował wszystkie siły walczące przeciwko Francji, Vietcong odnosił się jedynie do sił partyzanckich w Wietnamie Południowym. Regularna armia Wietnamu Północnego nosiła nazwę Ludowa Armia Wietnamu.

W 1969 roku Front Narodowy utworzył tymczasową Republikę Wietnamu Południowego, która stała się rzeczywistością dopiero po upadku Sajgonu w 1975 roku, przed zjednoczeniem kraju w 1976 roku - pod przywództwem Komunistycznej Partii Wietnamu - któremu nadano nazwę Socjalistyczna Republika Wietnamu.

Wojskowi amerykańscy twierdzili niejednokrotnie, że Vietcong ukrywa się wśród ludności cywilnej, wskutek czego wojska amerykańskie nie mogły odróżnić partyzantów od cywilów (podobna sytuacja miała miejsce w czasie wojny afgańskiej, w latach 2001-2002). Oficjalną polityką Stanów Zjednoczonych w czasie wojny wietnamskiej było traktowanie wszystkich złapanych partyzantów Vietcongu i żołnierzy północnowietnamskich zgodnie z Konwencją Genewską z 1949 roku.
Data: Śr 31.05.2006 19:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 756
Wyświetleń 108500

Zobacz cały wątek

Cytat:Były reprezentant Brazylii, legendarny napastnik Romario de Souza Faria, zdobył w końcu swojego 1000. gola. Romario wpisał się na listę strzelców w wygranym 3:1 meczu jego Vasco da Gama ze Sport Recife.
41-letni Romario wpisał się na listę strzelców w 48. minucie (jego zespół objął prowadzenie 3:0). W tym momencie na stadionie zapanowała euforia, a spotkanie zostało przerwane na 16 minut. Na murawę wbiegli m.in. jego żona, dzieci, matka, przyjaciele, znajomi oraz rzesza dziennikarzy i fotoreporterów.

Brazylijczyk zbierał zewsząd zasłużone gratulacje, a od prezydenta klubu Eurico Mirandy otrzymał specjalną koszulkę z numerem 1000 na plecach. Wykonał w niej rundę honorową wokół boiska, po czym mecz został wznowiony.

"Dedykuję tysięczną bramkę mojej rodzinie i dzieciom. To wspaniały moment w moim życiu. Przede mną tylko jeden piłkarz osiągnął podobną granicę" - powiedział Romario. W swój dorobek wliczył trafienia nie tylko z oficjalnych meczów seniorów, ale także młodzieżowych, towarzyskich i pokazowych.

Romario, który w przeszłości grał m.in. w barwach Barcelony i Valencii, zapowiedział swego czasu, że zakończy karierę po zdobyciu tysięcznej bramki. W 1994 roku zdobył z Brazylią mistrzostwo świata. W 2005 roku zaskoczył wszystkich zostając najlepszym strzelcem ligi brazylijskiej (zdobył 22 bramki) - miał wtedy 39 lat.

W 1969 roku tysięcznego gola, także z karnego, zdobył król futbolu - Pele. Miał wtedy 29 lat. Karierę zakończył z bilansem 1281 bramek w 1363 grach.

FIFA nie uznaje rekordu Romario, bowiem według światowej federacji liczą się tylko gole strzelone w oficjalnych meczach. yczkach. Historycy piłki nożnej przypominają z kolei, że w pierwszej połowie poprzedniego wieku 1000 bramek uzyskali dwaj zawodnicy - Brazylijczyk Artur Friedenreich (1329) i Austriak Franz Binder (1005).



W końcu Romario strzelił swojego 1000 gola. Widziałem urywek i feta była jak ze zdobycia mistrzostwa.
Mowi sie, ze Pele ustrzelił 1281 bramki, ale to były trochę inne czasy.
Romario grał w miedzy innymi w La Liga, gdzie strzelanie bramek nie jest łatwe. Oczywiście każdy ma swoje zdanie- ja to tak rozumuje.
Data: Wt 22.05.2007 1:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 5217

Zobacz cały wątek

2.W 1965 roku podjęto pierwszą udana próbę połączenia ze sobą dwóch komputerów. Połączono ze sobą komputery znajdujące się w Massachusetts (MIT) oraz w Santa Monica. Tworzyły one jeszcze sieć bez wymiany pakietów.

W 1967 roku Larry Roberts zainspirowany pomysłem znanym z Rand Corp podjął pracę nad projektem w, ARPA czego efektem jest powstanie 1 września 1969 roku sieci komputerowej ARPANET opartej o IMP (Information Message Processors)
5.TCP / IP
Protokół Internetowy, czyli popularne IP - Internet Protocol, 20 lat temu opracował zespół pracujący dla Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Departament Obrony poszukiwał sposobu na połączenie ze sobą różnych rodzajów komputerów oraz sieci, które one obsługiwały, w jedną dużą sieć. Cel ten został osiągnięty przy pomocy protokołu warstwowego, który odizolował sprzęt sieciowy od aplikacji. Opisywany protokół nieznacznie różni się od modelu OSI. Nazywa się go modelem TCP / IP. Stos protokołów TCP / IP zawiera w sobie cztery różne warstwy funkcjonalne.
6.Na początku lat 80-tych ISO opracowała warstwowy model protokołów stanowiący wzorzec do konstrukcji wszelkich innych międzyplatformowych rozwiązań. Jest to model OSI (Open Systems Interconnect Reference Model - Model Referencyjny Połączonych Systemów Otwartych). Został opublikowany w celu ułatwienia realizacji otwartych (czyli występujących w środowiskach wielosystemowych) połączeń komputerowych. Wydzielił warstwy funkcjonalne wymagane do obsługi połączeń.

Zacząłem odpowiadać ale dopiero teraz zobaczyłem, że ten temat założony został dosyć dawno i nie wiem czy jest sens abym kontynuował...
napisze jeszcze te 2 proste, a jeśli ktoś chce żebym dokończył to niech pisze

32 Ctrl+A - zaznacz wszystko, Ctrl+C - kopiuj, Ctrl+V - wklej, Ctrl+X - to samo co usuń
47. Buforowanie to zapisywanie pewnego pliku na komputerze z internetu, aby można go odczytać, np. Włączasz filmik na youtube.pl i musisz poczekać aż cześć filmu zapisze się na twoim dysku aby było możliwe oglądanie go.

Dziękuję
Data: 15 sty 2009, 18:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 252

Zobacz cały wątek

Miastem rządzą misie - Wrocławianie o krok od wpisania do Księgi Rekordów Guinnessa

– Co tu się dzieje? To jakieś wariactwo – komentowali w sobotę zszokowani przechodnie. Na wrocławskim Rynku pojawiło się ponad trzy tysiące pluszowych zabawek. Od malutkich misiaczków po emerytowane niedźwiedzie

Ciekawscy dopytywali o szczegóły całe rodziny stojące z misiami w długiej kolejce. Gdy dowiadywali się, że ludzie czekają, by zarejestrować swoje pluszaki, odchodzili zrezygnowani, tłumacząc całe zajście zbyt mocnym słońcem. A pogoda rzeczywiście dopisała.

Lepsi od krakusów
Ludzie, którzy przynieśli misie do Rynku, nic nie robili sobie z kolejek. Wiedzieli, że swoje trzeba odstać. Dzięki zabawkom wrocławianie mogą trafić do Księgi Rekordów Guinnessa za zorganizowanie największego misiowego zgromadzenia. W ten niecodzienny sposób swoje pięćdziesiąte urodziny postanowiła uczcić redakcja czasopisma „Miś”.
– Pluszaki będziemy liczyć w pięciu miastach. Zaczęliśmy tydzień temu w Krakowie, ale w grodzie Smoka Wawelskiego pojawiło się około 350 niedźwiadków. To trochę za mało, żeby ubiegać się o rekord – tłumaczy Iza Jurasik, jedna z organizatorek.
Wrocław stanął na wysokości zadania. 3255 kuzynów Uszatka to liczba, która robi wrażenie. W kolejne weekendy misie będą liczone w Poznaniu, Gdańsku i Warszawie. Jeśli tam misiowy klimat nie dopisze, wrocławianie zatrzymają rekord.
– To przede wszystkim świetna zabawa. Wolę przyjść z dzieckiem tutaj, na świeże powietrze, niż spacerować po galeriach handlowych – mówi Daria Jondro, mama kilkuletniej Oliwii, która swojego misia oddała w ręce pani doktor, w specjalnym punkcie medycznym. – Misia bolała głowa, musiał dostać zastrzyk – tłumaczy przejęta Oliwia.
Lemiś i Enduś to misie należące do trzyletniej Marysi Lewandowskiej, która z mamą Katarzyną dzielnie stała w kolejce, by jej ulubieńcy dostali swoje numery. – W plecaku mamy jeszcze jednego niedźwiadka. On potrzebuje specjalnej opieki, bo to pamiątka rodzinna „urodzona” w 1969 roku – żartuje pani Katarzyna.

Misia trzeba wietrzyć
Na końcu długiej kolejki spotykamy rodzinę Misiukiewiczów. Sześcioletni Marcin z dwunastoletnią siostrą Pauliną ściskają swoje pluszaki. Z nimi rodzice Paweł i Marzena, również ze swoimi niedźwiadkami.
– To nic, że trochę tu postoimy – mówią. – To świetna impreza. Przeszukaliśmy całe mieszkanie, tropiąc niedźwiadki. Musiały się trochę przewietrzyć – żartują. •

Jerzy Wójcik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/731601.html
Data: poniedziałek, 21 maja 2007, 10:56
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 587

Zobacz cały wątek

LPR chce karać za rozpowszechnianie pornografii

Liga Polskich Rodzin chce karać za rozpowszechnianie pornografii. LPR przedstawił projekt nowelizacji kodeksu karnego w tej sprawie.

Podjąłem decyzję o zwróceniu się do mojego klubu parlamentarnego z prośbą o skierowanie takiego projektu do Sejmu, do pana marszałka, ze względu na to by uniknąć obowiązujących procedur rządowych zgłaszania projektu - powiedział szef LPR, wicepremier, minister edukacji Roman Giertych.

Przypomniał, że "procedura rządowa" wymaga wielomiesięcznych ustaleń, przygotowań, konsultacji z innymi ministerstwami. Tymczasem sprawa jest na tyle pilna, że wydaje się koniecznym skierowanie sprawy bezpośrednio do Sejmu - dodał Giertych.

Wiceszef LPR Wojciech Wierzejski poinformował na konferencji prasowej w Sejmie że, projekt zakłada zmianę paragrafu pierwszego art. 202 Kodeksu karnego. Miałby on brzmieć: "Kto rozpowszechnia pisma, druki, fotografie, inne przedmioty lub treści mające charakter pornograficzny podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch". Taki sam wymiar kary miałby obowiązywać w przypadku przechowywania, przenoszenia, przesyłania lub przewożenia pornografii.

Jak zaznaczył Wierzejski pomysł LPR to powrót do zapisów z kodeksu karnego z 1969 roku. Wprowadza on - jak podkreślił - "penalizację rozpowszechniania pornografii". Wprowadzenie proponowanych zapisów nie usunie pornografii całkowicie, ale na pewno obniży stopień jej akceptowalności i znacząco utrudni dostęp do niej, zwłaszcza dzieci i młodzieży - ocenił polityk LPR.

W obecnie obowiązującym Kodeksie karnym art. 202 paragraf pierwszy brzmi: "Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Pytany o pornografię zamieszczaną w Internecie, Wierzejski odpowiedział, że można wprowadzić powszechne filtry "antypornograficzne" w szkołach. Można poprzez nacisk prawny wymusić na oficjalnych portalach internetowych, aby w sposób znaczący ograniczyły dostęp do materiałów pornograficzny - dodał.

Liga zapowiada, że projekt w najbliższym czasie trafi do laski marszałkowskiej. Z tego co wiem, projekt ma być dzisiaj przedłożony - powiedział Giertych.

O konieczności przywrócenia w kodeksie karnym kar za rozpowszechnianie pornografii - minister edukacji mówił w poniedziałek po spotkaniu z kuratorami i ekspertami z dziedziny pedagogiki. (sm)




Co tu dużo mówić [beep]
Data: 31 paź 2006, o 15:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 2524

Zobacz cały wątek

Cytat:Wydawnictwo MON (nie wiem kiedy pierwsze - Wyd.II w 1973r.).



"Jedynka" była w Polsce w 1969 roku. Mam i nikomu nie oddam.

Ocenzurowaną (?) wersję można użyć do ćwiczeń z bratnim językiem słowiańskim stąd: http://www.victory.mil.ru/lib/index.html
Data: So 03 lis, 2007 04:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 127
Wyświetleń 5707

Zobacz cały wątek

Ja bym tez proponowal poczytanie tez internetowych zrodel nt. Pentaxow 645 i 67:

Generalnie dwa bardzo rozne systemy, z czego na pewno 645 jest wyjatkowy za AF i super wytlumione lustro, zas 67 za niemal 40 lat zycia (istnieje od 1969 roku - dluzej niz bagnet K!) i najwiekszy wybor szklarni ze wszystkich systemow 6x7.
Data: 2008-05-23, 09:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 2248

Zobacz cały wątek

wg PAP:
Zgodnie z oczekiwaniami, prezydent George W. Bush ogłosił w poniedziałek nominację czterogwiazdkowego generała lotnictwa Michaela Haydena na nowego dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA).
Zastąpi on Portera Gossa, który w zeszłym tygodniu podał się do dymisji.
"Mike Hayden ma wspaniałe kwalifikacje do pracy na tym stanowisku. Zna wywiad od podszewki" - powiedział Bush, przedstawiając nominata w Białym Domu. Generał był do tej pory pierwszym zastępcą szefa biura Krajowej Dyrekcji Wywiadu (DNI) - utworzonej po zamachach 11 września 2001 roku agendy, koordynującej działalność wszystkich amerykańskich służb specjalnych.
CIA podlega szefowi biura DNI, którym od ubiegłego roku jest John Negroponte.
Generał Hayden ma 61 lat, do wojska wstąpił w 1969 roku po ukończeniu uniwersyteckich studiów historycznych. Jego kariera wojskowa związana była głównie z funkcjami sztabowymi - służył m.in. jako szef wywiadu sił powietrznych oraz zastępca szefa sztabu amerykańskiego kontyngentu wojskowego w Korei Południowej.
W 1999 roku stanął na czele zajmującej się wywiadem elektronicznym i dekryptażem Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), a kwietniu 2005 roku objął stanowisko pierwszego zastępcy szefa DNI.
Nominacja Haydena musi być jeszcze zatwierdzona przez Senat.
Wzbudziła ona zastrzeżenia wielu członków Kongresu, w tym także Republikanów.
Zwracają oni uwagę, że generał był szefem NSA w okresie, kiedy agencja ta na polecenie Busha, ale bez nakazu sądowego prowadziła inwigilację telefoniczną Amerykanów po zamachach 11 września. Krytycy prezydenta utrzymują, że naruszył on w ten sposób prawo.
Rolę Haydena w kontrowersyjnej sprawie podsłuchów przypomniał m.in. republikański przewodniczący senackiej komisji wymiaru sprawiedliwości Arlen Specter. Jak powiedział w niedzielę w telewizji Fox News, przesłuchania decydujące o zatwierdzeniu nominacji powinny się skupić na kwestii legalności prowadzonej przez NSA inwigilacji.
Wybór Haydena skrytykował też republikański przewodniczący komisji ds. wywiadu Izby Reprezentantów Peter Hoekstra. W poniedziałkowym wywiadzie dla telewizji CBS oświadczył on, że generał w roli dyrektora CIA to "nieodpowiedni człowiek w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie".
Kongresman, podobnie jak inni krytycy nominacji, zarzucił Bushowi, że na czele CIA - czyli instytucji cywilnej - postawił wojskowego. Jak powiedział najwyższy rangą Demokrata w senackiej komisji spraw zagranicznych Joseph Biden, mianowanie Haydena stwarza wrażenie, że CIA "została połknięta przez ministerstwo obrony".
Z drugiej strony wiadomo, że Hayden często popadał w konflikty z szefem Pentagonu Donaldem Rumsfeldem, co - zdaniem krytyków - także może się okazać problemem.
Przeważa jednak przekonanie, że i tak nominacja generała zostanie szybko zatwierdzona przez Senat.
Niektórzy komentatorzy wyrażają nawet pogląd, że Biały Dom jest nawet skrycie zadowolony z kontrowersji wokół Haydena, ponieważ przypomni ona kwestię podsłuchów, a większość Amerykanów stoi w tej sprawie po stronie Busha. Inwigilacja służyła wykryciu kontaktów mieszkańców USA z Al-Kaidą.
Hayden obejmie kierownictwo CIA w okresie, gdy jej wiarygodność została nadszarpnięta licznymi wpadkami. Agencja nie zapobiegła atakom z 11 września, lekceważąc wcześniejsze sygnały ostrzegawcze, jak również nie wywiązała się z roli rzetelnego informatora o irackim potencjale broni masowego rażenia.
Wcześniej CIA była kompletnie zaskoczona wznowieniem przez Indie prób atomowych oraz reakcją Pakistanu, który w odpowiedzi zdetonował własne ładunki nuklearne. Zdaniem ekspertów, agencja wymaga wielu reform i szerokiej wymiany personelu kierowniczego.
Data: Pon Maj 08, 2006 10:44 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 817

Zobacz cały wątek

To teraz kto pierwszy ten lepszy, bo podpowiedź za duża. Zaprojektowany przez Johna Brittena w 1969 roku
Data: Pn maja 05, 2008 20:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3408
Wyświetleń 70391

Zobacz cały wątek

Cytat: HISTORIA KOPALNI "ORZEŁ BIAŁY"
Około roku 1860-tego spotykamy pierwszą wiadomość o kopalni "Orzeł Biały", która w latach swego powstania i późniejszych, nazywała się "Biały Szarlej" (Bleischarley Grube).

Początek wieku XX-tego to dla kopalni okres intensywnego rozwoju: zastosowano tu tzw. piece nadreńskie, zbudowano jak na owe czasy, olbrzymią płuczkę blendy, która pod wzglądem zdolności produkcyjnej była największą w Europie, rozbudowano również podszybie i zmodernizowano szyb "Kraker" (Krakus).

W 1914 roku urządzenia kopalni Biały Szarlej były najnowocześniejszymi w niecce bytomskiej i dorównywały pod względem technicznym kopalniom zachodnioniemieckim.

Widok od strony wschodniej Widok od strony zachodniej Oto jak wyglądała kopalnia Biały Szarlej pod koniec XIX w.

I wojna światowa i podział Śląska dokonany w wyniku Plebiscytu z marca 1921 roku przyczyniły się do przejściowego zastoju gospodarczego, jednakże po przełamaniu trudności wynikłych z okresu przejściowego nastąpił ponowny napływ kapitału obcego. Rząd Polski wywierał nacisk na obce firmy, aby odstępowały mu część swoich akcji. W wyniku tych zabiegów– w roku 1926- utworzone zostało towarzystwo "Silesian - American Corporation", które przejęło całość akcji spółki Gieschego (dotychczasowego właściciela kopalni "Biały Szarlej"). Tak więc część kopalń regionu bytomskiego dostała się w ręce amerykańskie. Jedną z nich była kopalnia Biały Szarlej.

Amerykanie podjęli z miejsca akcję modernizacji przejętych przez siebie zakładów. Inwestycje były konieczne ze względu na stały wzrost produkcji kopalni Biały Szarlej, której udział w produkcji Śląska był bardzo wysoki.

Kopalnia "Biały Szarlej" przemianowana została w 1934 na "Orzeł Biały".

Kopalnia Orzeł Biały Lata 30 - te dwudziestego wieku zaczęły się poważnym kryzysem ogólnoświatowym, który odbił się również na polskim przemyśle. W rezultacie, w 1939 roku na Górnym Śląsku czynne były jedynie dwie kopalnie m.in. Orzeł Biały. W kopalni Orzeł Biały Niemcy przystąpili do ekstensywnej, rabunkowej eksploatacji złóż. Wyzwolenie spod okupacji hitlerowskiej przez Armię Radziecką nastąpiło w dniu 27 stycznia 1945 roku. Załoga kopalni od razu uruchomiła zakład.

W 1967 roku połączono Zakłady "Orzeł Biały" i "Waryński", tworząc Kombinat Górniczo-Hutniczy "Orzeł Biały". Posunięcie to miało jednak wyłącznie aspekt administracyjny.

W 1969 roku wstrzymano pracę zakładu przeróbki mechanicznej przy hucie "Orzeł Biały".

W 1981 roku zatrzymano ruch w hucie "Orzeł Biały", pozostawiając czynnym jedynie Zakład Ołowiu. W następnych latach odbywał się stopniowy demontaż urządzeń kopalnianych (szyby wyciągowe), hal hutniczych i pieców a w końcu rozebrano sam budynek dyrekcji.

Po przeszło 150 latach, intensywnej eksploatacji złóż kruszcowych Zakłady Górniczo - Hutnicze "Orzeł Biały" przestały istnieć. W miejsce dawnych hałd i na nieużytkach posadzono drzewa.

Sam szyb „Bolko” był niezależny powstał ok. 1902 - 1906 roku.

W najbliższych planach jest przekształcenie szybu bolko oraz budynków przylegających na muzeum, co stanowić będzie unikalna możliwość zamieszkania na terenach ściśle przemysłowych, zadbanych i zachowanych w autentycznym klimacie industrialnym.

Data: Pon 19 Lis, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1366

Zobacz cały wątek

Cytat: Wszystkie edycje o 1969 roku mozna obejrzec na stronie kalendarza:


No i poza tym wydano album.
Data: 2008-09-12, 13:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 3355

Zobacz cały wątek

Strzelam, że to księżyc, ale pewien nie jestem. Jako pierwsi na wycieczkę wybrali się tam Neil Armstrong, Edwin Aldrin i Michael Collins 20 lipca 1969 roku. Jak dobrze, to oddaję, a jak źle to trudno
Data: Wt gru 16, 2008 16:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1474
Wyświetleń 21218

Zobacz cały wątek

No właśnie ... Też bym się chętnie dowiedział ... Z moich informacji wynika jasno że w latach 1966-1968 był montowany silnik 45 KM ... A od 1969 roku 50 KM ... Ja mam 45 więc się zgadza ...
Data: 2008-02-02, 08:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 3109

Zobacz cały wątek

AGENTURALNY WYWIAD OPERACYJNY

Agenturalny Wywiad Operacyjny zakamuflowana komórka Zarządu II Sztabu Generalnego, czyli PRL-owskiego wywiadu wojskowego. O tej komórce nie wiedzieli ani historycy, badacze dziejów PRL, ani znawcy wojskowości. A jednak istniała. – Potwierdzam, była instytucja o nazwie Agenturalny Wywiad Operacyjny. Więcej na ten temat nie mogę powiedzieć – powiedział nam generał Czesław Kiszczak, były minister spraw wewnętrznych, a wcześniej od 1972 do 1979 r. Szef wywiadu wojskowego.

W drugiej połowie lat 60. ówczesny szef zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (czyli wywiadu wojskowego) generał Włodzimierz Oliwa określił zadania i strukturę AWO. Zaakceptował to generał Wojciech Jaruzelski – wówczas minister obrony narodowej.

Do zadan AWO nalezaly prace werbunkowe oraz szkolenie wywiadowców i rezydentów wywiadu. Mieli być oni szkoleni w technikach kamuflażu, konspiracyjnej łączności czy uzbrojenia wojsk państw Zachodu. Oliwa sprecyzował zadania AWO, zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Podczas wojny AWO miał zająć się agenturalną pracą na tyłach przeciwnika. W czasie pokoju natomiast AWO powinien zbierać informacje o siłach zbrojnych przeciwnika w potencjalnym konflikcie i prowadzić pracę werbunkową, dzięki której w krajach zachodnich utworzona zastanie sieć agenturalna. AWO miał też przygotować i przeszkolić rezydentów, którzy na wypadek wojny mieli być przerzuceni na tyły wroga i tam nadzorować sieć agentów. Z chwilą wybuchu wojny AWO przeszedłby spod dowództwa Zarządu II SG WP bezpośrednio pod struktury Układu Warszawskiego.

AWO z werbowaniem tajnych współpracowników nie czekał na moment wybuchu wojny. Robił to od chwili swojego powstania, a kandydatów wybierał wśród młodych ludzi, przede wszystkim rezerwistów władających językami obcymi, mających sposobność wyjazdu za granicę. W przeciwieństwie do tradycyjnego wywiadu AWO werbował niemal wyłącznie obywateli polskich. Takie były wytyczne szefów wywiadu.

Z dokumentów i dowodów przedstawionych w sądzie lustracyjnym wynika, że Józef Oleksy jako kandydat na wywiadowcę AWO został wytypowany rok po stąpieniu do PZPR – w 1969 roku, gdy kończył studia na wydziale handlu zagranicznego warszawskiej SGPiS. Wybrał go oficer AWO po lekturze akt rezerwistów. Oleksy spełniał kryteria, był młody, znał języki m.in. niemiecki i hiszpański. Po kilku spotkaniach oficer ten postanowił zwerbować Oleksego. Wniosek zaaprobował ówczesny szef AWO. Oleksy miał przybrać pseudonim Piotr.

Podczas procesu lustracyjnego ujawniono, że w 1971 r., przed wyjazdem Oleksego na studia doktoranckie na uniwersytet w Strasburgu, AWO skazał mu, czym ma się interesować podczas pobytu za granicą. Oleksy zadanie wykonał, a po powrocie sporządził sprawozdanie. Miał dostać za to kilka tysięcy ówczesnych złotych. Odbiór pieniędzy pokwitował. Obecny marszałek Sejmu wprawdzie przed sądem kwestionował, by podpisywał pokwitowania, ale potwierdziły to dwie niezależne ekspertyzy grafologiczne.

Przeszkolenie na wywiadowcę AWO 27-letni Oleksy przeszedł w 1973 roku. Jak twierdzą nasi informatorzy, wywiadowcy AWO niejednokrotnie typowali kandydatów na współpracowników również ze środowiska studentów, najczęściej tych, co wyjeżdżali na zagraniczne stypendia.

Oleksy rozmowy z oficerami prowadzącymi prowadził głównie w warszawskich kawiarniach.

Czy rozmawiał o swoich kolegach ze studiów?

Po kilku latach współpracy, mając nadzieję na karierę w partii i być może z obawy o ujawnienie swoich trwających długo kontaktów, poprosił o zerwanie współpracy z wywiadem – co nastąpiło w 1978 r., po zobowiązaniu się przez Oleksego do dochowania tajemnicy.
Data: Czw Lip 22, 2004 7:41 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 710

Zobacz cały wątek

Cytat: Myśl przewodnia Biblii?
Niech powie coś na ten temat przedmowa do PNŚ:
PRZEDMOWA
"PRZETŁUMACZENIE Pisma Świętego z języków oryginału —hebrajskiego, aramejskiego i greckiego —na mowę używaną obecnie to bardzo odpowiedzialne zadanie.

Oznacza wyrażenie w innym języku myśli i wypowiedzi Jehowy Boga, niebiańskiego Autora tego świętego zbioru sześćdziesięciu sześciu ksiąg, które święci mężowie dawno temu spisali pod wpływem natchnienia dla naszego pożytku w dobie dzisiejszej.

Świadomość ta skłania do głębokiej refleksji. Tłumacze New World Translation of the Holy Scriptures, przejęci miłością i bojaźnią wobec Boskiego Autora Pisma Świętego, czują się przed Nim szczególnie odpowiedzialni za jak najwierniejsze przekazanie Jego myśli i oznajmień. Poczuwają się też do odpowiedzialności przed wnikliwymi czytelnikami, którzy w dążeniu do wiecznotrwałego wybawienia zdani są na korzystanie z przekładu natchnionego Słowa Najwyższego Boga.

W takim poczuciu wielkiej odpowiedzialności komitet złożony z mężczyzn oddanych Bogu pracował przez wiele lat nad New World Translation of the Holy Scriptures. Pierwotnie dzieło to ukazało się w latach od 1950 do 1960 w sześciu kolejnych tomach. Od samego początku pragnieniem tłumaczy było zebranie ich w jedną całość.
Pismo Święte jest przecież jedną księgą, mającą jednego Autora.

Toteż w roku 1961 udostępniono zrewidowane wydanie jednotomowe, które jednak w przeciwieństwie do poprzednio opublikowanych części nie zawierało przypisów ani odsyłaczy. Ponownie zrewidowane wydanie ukazało się w roku 1970, a w ślad za nim —w roku 1971 — trzecie, tym razem z przypisami. Jeszcze w 1969 roku komitet oddał do rąk czytelników The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures (Pisma Greckie w międzywierszowym przekładzie Królestwa), gdzie pod tekstem greckim, wydanym przez Westcotta i Horta w 1881 roku, umieszczono dosłowne tłumaczenie na język angielski.
W wydaniu z roku 1984 nie ograniczono się jedynie do udoskonalenia przetłumaczonego tekstu po poprzednich rewizjach; znalazły się w nim również dokładnie przejrzane i uaktualnione odsyłacze, które występowały już w tomach publikowanych po angielsku w latach od 1950 do 1960.
To zrewidowane opracowanie przekazaliśmy do Watch Tower Bibie and Tract Society of Pennsylvania, by zajęło się jego drukowaniem, tłumaczeniem na inne ważniejsze języki i rozpowszechnianiem.

Udostępniamy je z uczuciem głębokiej wdzięczności wobec Boskiego Autora Pisma Świętego; to On powierzył nam tak wspaniały przywilej i na Jego ducha zdaliśmy się podczas pracy nad tym zrewidowanym wydaniem.
Modlimy się o Jego błogosławieństwo dla wszystkich, którzy korzystają z tego przekładu, by wzrastać duchowo.
1 czerwca 1984. Nowy Jork"

Biblia jest Słowem Boga. Czytamy jeszcze:
"Róbmy więc wszystko, co możemy, by wejść do tego odpoczynku, żeby czasem ktoś nie wpadł w ten sam wzór nieposłuszeństwa.
Bo słowo Boże jest żywe i oddziałuje z mocą, i jest ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, i przenika aż do rozdzielenia duszy i ducha, a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i zamiary serca.
I nie ma stworzenia, które by było niewidoczne dla Jego wzroku, ale wszystko jest obnażone i zupełnie odsłonięte dla oczu Tego, któremu mamy zdać rachunek" (HEBRAJCZYKÓW 4:11-13).



Ani słowa o Panu Jezusie Chrystusie.
Data: 2007-06-13, 19:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń 865

Zobacz cały wątek

Myśl przewodnia Biblii?
Niech powie coś na ten temat przedmowa do PNŚ:
PRZEDMOWA
"PRZETŁUMACZENIE Pisma Świętego z języków oryginału —hebrajskiego, aramejskiego i greckiego —na mowę używaną obecnie to bardzo odpowiedzialne zadanie.

Oznacza wyrażenie w innym języku myśli i wypowiedzi Jehowy Boga, niebiańskiego Autora tego świętego zbioru sześćdziesięciu sześciu ksiąg, które święci mężowie dawno temu spisali pod wpływem natchnienia dla naszego pożytku w dobie dzisiejszej.

Świadomość ta skłania do głębokiej refleksji. Tłumacze New World Translation of the Holy Scriptures, przejęci miłością i bojaźnią wobec Boskiego Autora Pisma Świętego, czują się przed Nim szczególnie odpowiedzialni za jak najwierniejsze przekazanie Jego myśli i oznajmień. Poczuwają się też do odpowiedzialności przed wnikliwymi czytelnikami, którzy w dążeniu do wiecznotrwałego wybawienia zdani są na korzystanie z przekładu natchnionego Słowa Najwyższego Boga.

W takim poczuciu wielkiej odpowiedzialności komitet złożony z mężczyzn oddanych Bogu pracował przez wiele lat nad New World Translation of the Holy Scriptures. Pierwotnie dzieło to ukazało się w latach od 1950 do 1960 w sześciu kolejnych tomach. Od samego początku pragnieniem tłumaczy było zebranie ich w jedną całość.
Pismo Święte jest przecież jedną księgą, mającą jednego Autora.

Toteż w roku 1961 udostępniono zrewidowane wydanie jednotomowe, które jednak w przeciwieństwie do poprzednio opublikowanych części nie zawierało przypisów ani odsyłaczy. Ponownie zrewidowane wydanie ukazało się w roku 1970, a w ślad za nim —w roku 1971 — trzecie, tym razem z przypisami. Jeszcze w 1969 roku komitet oddał do rąk czytelników The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures (Pisma Greckie w międzywierszowym przekładzie Królestwa), gdzie pod tekstem greckim, wydanym przez Westcotta i Horta w 1881 roku, umieszczono dosłowne tłumaczenie na język angielski.
W wydaniu z roku 1984 nie ograniczono się jedynie do udoskonalenia przetłumaczonego tekstu po poprzednich rewizjach; znalazły się w nim również dokładnie przejrzane i uaktualnione odsyłacze, które występowały już w tomach publikowanych po angielsku w latach od 1950 do 1960.
To zrewidowane opracowanie przekazaliśmy do Watch Tower Bibie and Tract Society of Pennsylvania, by zajęło się jego drukowaniem, tłumaczeniem na inne ważniejsze języki i rozpowszechnianiem.

Udostępniamy je z uczuciem głębokiej wdzięczności wobec Boskiego Autora Pisma Świętego; to On powierzył nam tak wspaniały przywilej i na Jego ducha zdaliśmy się podczas pracy nad tym zrewidowanym wydaniem.
Modlimy się o Jego błogosławieństwo dla wszystkich, którzy korzystają z tego przekładu, by wzrastać duchowo.
1 czerwca 1984. Nowy Jork"

Biblia jest Słowem Boga. Czytamy jeszcze:
"Róbmy więc wszystko, co możemy, by wejść do tego odpoczynku, żeby czasem ktoś nie wpadł w ten sam wzór nieposłuszeństwa.
Bo słowo Boże jest żywe i oddziałuje z mocą, i jest ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, i przenika aż do rozdzielenia duszy i ducha, a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i zamiary serca.
I nie ma stworzenia, które by było niewidoczne dla Jego wzroku, ale wszystko jest obnażone i zupełnie odsłonięte dla oczu Tego, któremu mamy zdać rachunek" (HEBRAJCZYKÓW 4:11-13).
Data: 2007-06-13, 08:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń 865

Zobacz cały wątek

Już za dwa tygodnie PiS może nam wprowadzić całkowity zakaz dostępu do pornografii, także w internecie. Jej posiadanie i sprzedaż ma być karane więzieniem
Pomysł ma duże szanse wejść w życie, bo PiS znalazł większość do uchwalenia ustawy - popiera go koalicja. A to oznacza, że nadchodzi kres swobodnego dostępu do pism i filmów pornograficznych, a także do stron internetowych. Nie tylko dla nieletnich, ale i dorosłych Polaków.

Posłowie PiS przygotowali projekt nowelizacji kodeksu karnego. Zgodnie z nim każdy posiadający zdjęcia lub filmy porno będzie mógł trafić za kratki na rok. Jednak, gdy ktoś będzie czerpał zyski ze sprzedaży ostrej erotyki (np. pani w kiosku), może posiedzieć nawet dwa lata. Dziś takie kary czekają tylko tych, którzy udostępniają treści pornograficzne dzieciom poniżej 15. roku życia oraz mają pornografię z udziałem niepełnoletnich.

Czy więzienie będzie grozić za posiadanie zdjęć gołych pośladków albo sprzedawanie Playboya? Tego dokładnie sami posłowie nie wiedzą. - Definicję pornografii ustalimy na posiedzeniach komisji - mówi Tadeusz Cymański z PiS. Projekt już za dwa tygodnie trafi pod obrady Sejmu.

- Pornografia narusza godność ludzką, gdyż prowadzi do uprzedmiotowienia człowieka - uzasadniają politycy. - W krajach dbających o dzieci, np. Ameryki Południowej, taki zakaz obowiązuje. Więc dlaczego nie u nas? - postulował na posiedzeniu komisji rodziny Marian Piłka, autor projektu. Parlamentarzyści dowodzą, że im większy jest dostęp do pornografii, tym większa jest przestępczość o charakterze seksualnym.

Czy te przepisy ją zmniejszą? Mało prawdopodobne, bo zaostrzenia, które chce wprowadzić PiS, są niemal takie same, jakie obowiązywały w kodeksie karnym od 1969 roku w PRL-u. Wtedy zakaz nie przyniósł skutku, a "świerszczyki" były masowo sprzedawane spod lady lub przemycane z zagranicy.

- Nieraz dobre wzory należy czerpać z przeszłości. Nie należy z góry przekreślać tej ustawy - uważa poseł Maria Nowak z PiS, która podobnie jak 25 innych posłów (m.in. Tadeusz Cymański, Krzysztof Jurgiel, Karol Karski, Marek Suski) podpisała się pod projektem.

Prawnicy zauważają, że przepisy proponowane przez polityków mogą być niezgodne z konstytucją. - Mamy przecież wolność wypowiedzi i prasy. Nie można komuś narzucać sposobu myślenia. Wprowadzanie w tym przypadku ograniczeń jest nieuzasadnione - twierdzi dr Anna Młynarska-Sobaczewska, konstytucjonalistka z Uniwersytetu Łódzkiego. Zgadza się z nią prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - Ta ustawa będzie technicznie nie do wykonania. Bo jak zakazać wchodzenia na zagraniczne strony pornograficzne? A jeśli będą blokady, to będzie kwitł czarny rynek. Politycy narażają się na śmieszność, uchwalając takie prawo - mówi.

Wraca PRL

Art. 173 kodeksu karnego z 1969 r.:

§1. Kto rozpowszechnia pisma, druki, fotografie lub inne przedmioty mające charakter pornograficzny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.

§2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechnienia takie pisma, druki, fotografie lub przedmioty sporządza, przechowuje, przenosi, przesyła lub przewozi

Projekt nowelizacji kodeksu karnego w 2007 r.:

§1 Kto rozpowszechnia treści mające charakter pornograficzny, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§1a Tej samej karze podlega, kto treści określone w §1 w celu rozpowszechniania tworzy, przechowuje, przesyła, przenosi albo przewozi.

§1b Jeżeli sprawca przestępstwa opisanego w §1 albo §1a działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
info metro
Data: 16 mar 2007, o 10:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 4303

Zobacz cały wątek

Cytat: Antiqus ordo napisał/a:
zobacz jak w liturgii wschodniej to wygląda...

Bylem w cerkwi unickiej - chleb maczany w winie jest podawany specjalna lyzeczka.

Cytat: Antiqus ordo napisał/a:
Nie domagam sie odpowiedzi za innych- tak jak w średniowieczu kult eucharystii wzbudził pobozność adoracyjną tak chce usłyszeć od ciebie odp czy dzis komunia na ręke podobny ruch poboznościowy wzbudziła gdziekolwiek..?

Nie wiem. Sadze, ze komunia na reke niewiele zmienila. Na pewno bylbym ostrozny przy okreslaniu tej praktyki jako glownego powodu laicyzacji. Komunia do ust tez niekoniecznie musi wplywac na wzrost poboznosci. Zalezy od osoby, jak juz pisalem.

Cytat: Antiqus ordo napisał/a:
Stary ryt mszy wypracował doskonały sposób udzielania komunii- wyglada to jak pisanie na maszynie- od prawej do lewej i ksiądz wraca- był spoóśb była metoda- ale może w tym dzisiejszym szaleństwie bałaganie i cudowaniu też jest metoda

Wole NOM.

Cytat: Antiqus ordo napisał/a:
Nie jestem konserwatystą, po prostu jestem katolikiem.

Ale konserwatywnym

Konserwatyzm zakłada zachowywanie- obawiam się, że dziś trzeba odbudowywać a nie zachowywać...

Dodam na marginesie że nowożytność spotyka komunię na rekę ponownie gdy wprowadzili ją reformatorzy protestanccy w 1549 r., szczególnie w tym celu, aby zaprzeczyć katolickim dogmatom na temat kapłaństwa
i Rzeczywistej Obecności.

Paweł VI konsultował się z biskupami na całym świecie i po otrzymaniu ich opinii wydał 28 maja 1969 roku instrukcję Memoriale Domini. Mówi ona: „Ten sposób (do ust) udzielania Komunii świętej ze względu na całą obecną sytuację Kościoła powinien zostać zachowany. Nie tylko dlatego, że opiera się on na przekazanym przez tradycję od wielu wieków zwyczaju, lecz szczególnie dlatego, że wyraża on szacunek wiernych wobec Eucharystii. Zwyczaj ten należy do owego przygotowania, które jest konieczne do jak najbardziej owocnego przyjęcia Ciała Pańskiego. Ponadto przez ten obrzęd, który należy uważać za przekazany przez Tradycję, zabezpieczone jest, że Komunia święta rozdzielana jest z należną jej czcią, pięknem i godnością oraz, że postacie Eucharystyczne, w których jest obecny w jedyny sposób substancjalnie i trwale cały i niepodzielny Chrystus, Bóg i Człowiek, ochraniane są przed wszelkim niebezpieczeństwem profanacji, aby w końcu zachowana była pilna troska o okruchy konsekrowanej Hostii, której Kościół zawsze wymagał”

„Pewnego dnia poszedłem do Papieża (Pawła VI) - opowiada kard. Benno Gut, Prefekt Kongregacji Świętych Obrzędów - i klęcząc przed nim powiedziałem: ‘Ojcze święty. Nie pozwól na Komunię świętą „na rękę”, gdyż będzie to okazją, a nawet powodem - wielu, wielu przewinień przeciwko świętości Najświętszego Sakramentu’. I Papież powiedział: „Bądź spokojny, nigdy na to nie pozwolę!” (A. Tornelli, Die Freunde seiner Eminenz, 30 Tage nr 3/1993, 13).
Data: 12-01-2009, 22:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 3664

Zobacz cały wątek

Pierwszym europejskim klubem w jego karierze było francuskie Auxerre, potem był także m.in. Tottenham i Valencia. Urodził się w 1969 roku...
Data: Pn 31.10.2005 14:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10093
Wyświetleń 755443

Zobacz cały wątek

Cytat: Rzetelności SJ w dyskredytowaniu źródeł historycznych, które przeczą ICH chronologii.

Oto historia:

w 1906 roku znaleziono w Charanie kamienną stelę opisującą życie królowej Adda Guppi - matki lub babki króla Nabonida. Stela ta była mocno niekompletna, większość informacji, zwłaszcza tych zawierających lata panowania kolejnych królów asyryjskich i babilońskich zostało zatarte przez upływ czasu a przez to nie można było tych informacji odczytać. Można było tylko w tłumaczeniu np na angielski powstawiać w tych miejscach [treść w nawiasach] albo uzupełnić, o ile były jakieś dowody, że powinno tam być takie a takie słowo lub liczba. Sytuacja dość niekomfortowa, bo w zatartych miejscach powinny były być liczby lat panowania królów - rzecz niezmiernie ważna dla datowania.

Ale w roku 1956 znaleziono w tym samym miejscu drugą kopię tej samej steli, tym razem znacznie lepiej zachowaną, podającą te brakujące wcześniej dane chronologiczne! Dane te są bardzo cenne, bo zawierają właśnie lata panowania kolejnych królów i popierają w pełni ogólnie akceptowaną chronologię babilońską. Tekst tej steli opublikowano w roku 1958.

A teraz zobaczmy co robi Strażnica...

W 1969 roku ukazuje się w Strażnicy artykuł podważający wiarygodność źródeł archeologicznych i jako przykład, że nie można ufać ani źródłom ani naukowcom podaje się tam stelę Adda Guppi, cytując jej pełny tekst, ale uwaga: ten ze starszej kopii - tej znalezionej w roku 1906! A brakujące na tamtej steli dane, a rzekomo uzupełnione przez naukowców, są w artykule podane w klamrach.

Czytelnik Strażnicy widzi więc że większość tekstu nie została wcale odczytana ze steli ale dowolnie powstawiana przez uczonych, w tym całe mnóstwo dat. Ma więc wrażenie, że naukowcy dopuszczają się fałszerstwa i chcą udowodnić swoją z góy przyjętą wersję historii, bo do tekstu wstawiają sobie dowolne liczby - wzięte z księżyca.

Ani słowem autor artykułu nie wspomina jednak, że od 11 lat jest dostępny niemal kompletny tekst steli w którym te wszystkie dane są widoczne i wcale nie trzeba ich uzupełniać! Autor artykułu chciał więc za jednym zamachem podważyć u czytelnika zaufanie do źródeł oraz do naukowców, sugerując że zrobią oni wszystko żeby udowodnić 'że Biblia się myli'.

Próbka tekstu ze steli:

"[During the time from Ashurbanipal], the king of Assyria, [in] whose [rule] I was born-(to wit): [21 years] under Ashurbanipal, [4 years under Ashur]etillu-ilani, his son, [21 years under Nabopola]ssar, 43 years under Nebuchadnezzar, [2 years under Ewil-Merodach], 4 years under Neriglissar, [in summa 95 yea]rs, [the god was away] till Sin, the king of the gods..."

Wyobraźmy sobie teraz, że wszystkie informacje w klamrach nie zostały odczytane z dokumentu źródłowego, bo były na nim zatarte, ale zostały uzupełnione przez naukowców. Co sobie pomyślimy o tych naukowcach? Że są samowolni, wstawiają co chcą? Właśnie, takiej reakcji spodziewał się autor artykułu w Strażnicy. Tylko zapomniał dodać, że te informacje z klamer 11 lat wcześniej zostały ODCZYTANE i OPUBLIKOWANE. Średnio uczciwe jest takie podejście.

Data: 2007-05-24, 05:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 268

Zobacz cały wątek

Kilka pytań zadanych na Australijskim Portalu Turystycznym (ponoć). W nawiasach umieszczono nazwy państw, z których pochodzą pytający...

P(ytanie): - Czy w Australii ciągle wieje? W telewizji jeszcze ani razu nie widziałem deszczu. Jak u was rosną rośliny? (UK)
O(dpowiedź): - Importujemy dorosłe rośliny, sadzimy je i patrzymy jak umierają

P: - Czy jest szansa, że zobaczę kangury na ulicach? (USA)
O: - To zależy ile wypijesz.

P: - Chciałbym przejść się z Perth do Sydney, czy mogę iść obok torów kolejowych? (Szwecja)
O: - Oczywiście, to tylko 3000 mil, proszę zabrać ze sobą dużo wody.

P: - Czy są jakieś bankomaty w Australii? Czy możecie przesłać mi listę bankomatów z Brisbane, Cairns, Townsville i HerveyBay? (UK)
O: - Na co i kiedy umarł Twój ostatni niewolnik?

P: - Czy mogę zabrać ze sobą do Australii sztućce? (UK)
O: - Po co? Będziesz jadł palcami jak my...

P: - Wymyśliłem nowy produkt: fontannę młodości. Gdzie mógłbym ją sprzedać w Australii? (USA)
O: - Wszędzie tam, gdzie są większe skupiska pana rodaków.

P: - Czy możecie mi powiedzieć w jakim regionie Tasmanii jest więcej mężczyzn niż kobiet? (Włochy)
O: - W klubach gejowskich.

P: - Czy obchodzicie święta Bożego Narodzenia? (Francja)
O: - Tylko w święta Bożego Narodzenia.

P: - Czy w Sidney w supermarketach jest przez cały rok dostępne mleko? (Niemcy)
O: - Nie, jesteśmy pokojową cywilizacją mięsożernych myśliwych. Mleko jest nielegalne.

P: - Mam pytanie odnośnie słynnego australijskiego zwierzęcia, tylko zapomniałem jak się nazywa. To taki niedźwiedź, co wisi na drzewie. (USA)
O: - Nazywany jest Drop Bear. Są tak nazywane z powodu spuszczania się z drzew i zjadania mózgów tych, co przechodzą pod nimi. Możesz je przestraszyć spryskując swoje ciało ludzkim moczem.

P: - Byłem w Australii w 1969 roku. Spotykałem się wtedy z piękną dziewczyną. Czy możecie pomóc nawiązać mi z nią kontakt? Byłem z nią wtedy w King Cross. (USA)
O: - Oczywiście, pomożemy. Ale nadal będziesz musiał jej płacić za godzinę.

P: - Czy będę w stanie porozumieć się po angielsku w każdym miejscu Australii? (USA)
O: - Tak, ale najpierw musisz się go nauczyć.

---

Poszedł facet do lokalu ze stripteasem. Siadł sobie w pierwszym rzędzie na jedynym w całym lokalu pustym miejscu. Zaraz jak zaczął się taniec pierwszej dziewczyny, zza swoich pleców usłyszał okrzyk jednego z gości:
- Dalej maleńka!! Czekam na to od wczoraj!!!
Gość z pierwszego rzędu spojrzał nieco zdziwiony do tyłu... Kilka minut później spadła bluzeczka z ciała tancerki ukazując piękny stanik z pobudzającą wyobraźnię zawartością... Z tyłu dało się słyszeć okrzyk tego samego klienta:
- O tak kochanie!!! Potrząśnij nimi porządnie!!!
Gość z pierwszego rzędu odwrócił się i powiedział:
- Panie, uspokój się pan...
Po kilku chwilach tancerka pozbyła się spodenek i oczom zebranych ukazały się przecudne stringi...
- Cudownie!!! Już nie mogę doczekać się końca!!! Dalej!!! Pokaż co masz pod spodem!!! - krzyczał facet z tyłu...
- Zamknij się pan!!! - nie wytrzymał klient z pierwszego rzędu...
Po kilku minutach tancerka, rozciągnięta na podłodze zerwała z siebie stanik i stringi, wszyscy klienci lokalu jęknęli z zachwytu, za wyjątkiem najgłośniejszego dotychczas pana z drugiego rzędu
- No i gdzie twój entuzjazm kolego? - spytał odwracając się gość z pierwszego rzędu.
- Na twoich plecach...
Data: So 27.08.2005 10:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2257
Wyświetleń 330930